czwartek, 23 sierpnia 2012

wciaz Malapascua i podwodne foty

Mala wyspa niedaleko Cebu - najbardzej turystyczna i  najbrudniejsza jaka do tej pory widzielismy. Mimo to zostalismy tutaj, gdyz jest to niezla baza nurkowa i chyba nie chce nam sie znow poswiecac dnia na przenoszenie. Mimo, ze strasznie duzo tu roznych inswktow - zarlocznych mrowek, much, komarow i licho wie czego jeszcze. a piejacych niesutannie kogutow. Aby zalagodzic te czynniki bylo plywanie w basenie, chodzenie po wioskach na wyspie, przechodznie przez klify, snorkolowanie no i oczywiscie nurkowanie, w czasie ktorego mozna bylo zobaczyc 3 rekiny!!! To jednak niezwykle przezycie. Na miejscu jest tez bar z niezla kolekcja filmow,  tym animowanych, wiec wszyscy daja rade. Wczoraj zrobilismy sobie impreze na basenie :) a dzis nurkowalismy kolo wyspy czekoladowej.  Fajny koral widzielismy i niestety slyszelismy wybuchy dynamitu - tak miejscowi lowia ryby a jednoczenie niszcza koral :(
w zalaczeniu kilka zdjec z tego co widac pod woda
pozdrawiamy! Jutro juz jedziemy do Cebu skad pojutrze wylatujemy do Hongkongu....






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz