i juz po kolejnym odcinku podrozy. W samolocie bardzo ok, choc Cebu
Airlines to taki lokalny low cost. Interesujacy byl quiz prowadzony w
czasie lotu by troche rozerwac pasazerow - by otrzymac podarunek od
linii trzebabylo np. jak najszybciej pokazac banknot 20 peso
filipinskich albo zdjecie rodzinne. Filipek ok, budowal sobie z lego
dzieki czemu moglam sie troche przespac. On , bidak zasnal w czasie
ladowania, wiec potem trzeba bylo go niesc do odprawy. Mimo, ze
kontynuujemy podroz ta sam linia na Coron to musielismy przejsc przez
kontrole, odebrac bagaz i znow go nadac. Wymienilismy juz kase i
kupilsimy karte do komorki.
a siec , jak na razie, jest wszedzie, ot globalizacja
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz